niedziela, 7 kwietnia 2024

Dziura Schnela

-----

Aktualizacja 1.05.2026

Udało mi się znaleźć spis firm w Deutsch Eylau. Znalazł się tam wpis dotyczący postaci z zeznań świadków. Okazuje się że to Paul Schnell.

Prowadził firmę zajmującą się porządkami, czyszczeniem, oczyszczaniem miasta.

Reinigungsinstitute

Paul Schnell

A566

Tak więc nie był to dozorca ale firma zewnętrzna, na imię miał Paul, nie Józef - ale treść opowiadania zostawiam po staremu



--------------


Historia pracowniku ratusza w Iławie, który grzebał po lasach ludzi zamordowanych przez lekarza na polecenie władz. Ale też o czymś więcej ( w komentarzu pod tekstem). Zapraszam do lektury krótkiego mikroopowiadania: 



-----------

Dziura Schnela


Józef Schnel wszedł do swojego domu na ul. Zamkowej. Rzucił palto na wieszak.

- Co tak długo dzisiaj? Zapytała żona Magda.

- Trzydziestu było i późno zawiadomili. Dziurę prawie po ciemku zasypywałem. Padam z nóg.

- Zaparzę kawy.

- Zbożowej, tfu...

- Ciesz się że to jest.


W lutym 1944 w Deutsch Eylau nikomu się nie przelewało. Nawet dozorcy ratuszowemu, który dorabiał pochówkami. Roboty było i owszem, ale na nieszczęście dla Józefa, najczęściej grzebał nie bogatych obywateli miasta, ale więźniów pobliskich obozów.

Magda z Józefem siedli do stołu na którym, oprócz kawy parowała kartoflanka. Za oknem kościelny dzwon wybijał osiemnastą.


- Czym ty tak pachniesz, sosną?

- nie mówiłem Ci, zaczęliśmy ich chować w lesie za Gajerkiem, bo stare miejsce się skończyło. Za dużo tych bandytów.

- podobno nie tylko bandyci, Milerowa mówiła że tam też jeńcy wojskowi, jeden nawet znajomy jej rodziny spod Lubawy.

- ja tam życiorysów nie czytam, służba mówi że bandyci, burmistrz mówi, że bandyci. Po co władza miałaby kłamać?

- czego ich tyle umiera?

- a ja wiem? Chudzi jacyś, może chorują. Może im dowożą takich chorych, nie do wyleczenia. Ale pytałem komendanta obozu czy tyfus czy coś, czy trzeba mocno się odkażać, to nie.

Nie wspomniał Magdzie, że zwłoki miały również poranione ręce, a często i plecy, jakby wysmagane kablem. Czasem ciała były żółtawe, z wysypką, jakby więźniowie byli czymś otruci. Kiedyś wpadło mu w ucho coś owsiance podawanej więźniom przez lekarza obozowego. Raz rozmawiał o swojej robocie z urzędnikami w ratuszu. Gdy podzielił się swoimi postrzeżeniami, Hans, zastępca miejscowego szefa NSDAP, spojrzał jak wściekły wilk w jego oczy i spytał – masz rodzinę, chcesz żyć? To skończ z szerzeniem antyniemieckiej propagandy i zamknij pysk. No to zamknął. Powie babie, baba innej i będzie nieszczęście. Nie moja sprawa – pomyślał – władza wie co robi z bandytami. Mówią że jestem przygłupi, niech gadają, ale nie tak żeby ryzykować bez sensu.

Przed snem Józef włączył radio. Na froncie wciąż idzie dobrze, wycofujemy się aby przegrupować się do ostatecznego, zwycięskiego uderzenia.

- To dobrze, szepnął ziewającej Magdzie. Róbmy dobrze swoje, a o resztę zadba partia i Fuhrer. 

Musiał się wyspać bo następnego dnia musiał znów poszerzyć dziurę w lesie. Odbieranych z obozu ciał było coraz więcej i więcej. Czasem koń ledwo uciągnął wóz. W głowie Schnela też zrobiła się dziura. Dziura pamięci, już nawet nie wiedział ile setek zagrzebał. Nie myślał dlaczego i kogo. Trzeba było zarabiać pieniądze na rodzinę i być posłusznym władzy. Tylko to było ważne. Tylko to.

-----------

Nie wymyśliłem sobie ani Schnela ani lekarza obozowego, wykańczającego więźniów trującą owsianką. To postacie z zeznań świadków dotyczących wojennych obozów w  Deutsch Eylau, które znaleźliśmy w archiwach IPN. O pochówkach w lesie pisało i mówiło się w Iławie od dziesiątków lat.

Reszta tekstu jest o mechanizmach psychologicznych, który bezwzględnie wykorzystany może prowadzić do rzeczy przerażających. Czasem mamy okazję zobaczyć demony tych mechanizmów, wypełzające zza mgły propagandy. Chciałbym, żebyśmy mogli uświadomić jak najwięcej osób, że wcieleniem kolejnego globalnego zła nie będą fani malarza z wąsikiem z nacjonalistycznej partii robotniczej. Nie będziemy wiedzieli jak wygląda, nie odgadniemy którą ideologią się posłuży, nie znamy znaku pod jakim wystąpi. Pewnie będzie to znak miły i sympatyczny. Może jakaś emotka. Ale wiemy jakie mechanizmy będzie wykorzystywać. Strach i Posłuszeństwo. Postawmy im naprzeciw Rozum i Wiedzę.

Już o tym wspominałem w tamtym roku. Dzięki zagospodarowaniu obecnej dziury w iławskim ratuszu grafiką dotyczącą Schnela i dołączoną informacją (np. przez QR kod), możemy stworzyć projekt edukacyjny, pokazujący w jaki sposób posłuszeństwo władzy, konformizm, zaufanie autorytetom, uleganie propagandzie, itp. może stworzyć zarówno współwinnych zbrodni, jak i potulnych, akceptujących zło, świadków. 

Możemy także pokazać mieszkańcom jak się bronić przed manipulacjami władzy, obojętnie jakiej, obojętnie na jakim szczeblu. Będzie to jednocześnie upamiętnienie ofiar tutejszych obozów, obok którego ciężko będzie przejść obojętnie. Dziurę zapewne niedługo zalepią, ale bez problemu stworzymy nową.

 #Iława #PsychologiaSpołeczna #Edukacja #Historia #Obozy #DeutschEylau #Lager #Więzienie #Propaganda #Władza #Posłuszeństwo #Strach




Etykiety: , , , , , , , , , , ,

środa, 14 września 2022

Biotech w Iławie i na świecie. Czyli jak wejść w biologię syntetyczną, zaczynając od mniej niż 0,005% wydatków na miejscową edukację.



Iława wyraźnie zapisała się w początkach molekularnych nauk o życiu*. Z okolic pochodził noblista Emil Adolf von Behring, urodzony w Ławicach, który opracował surowice antytoksyczne, zawierające przeciwciała czyli część układu odpornościowego. W Iławie urodził się Richard Altmann,  który odkrył mitochondria i nadał nazwę kwasom nukleinowym. Potem odkryto że dzielą się na DNA i RNA.

Z tym że było to bardzo dawno temu więc już mało kto kojarzy ich z biologią komórkową. Od tego czasu w Iławie niewiele dzieje się w tym temacie. Jeszcze przed covidem proponowałem sprowadzanie edukacyjnych zestawów do edycji genów ale musiało brzmieć to trochę dziwnie. Mam nadzieję że to co się działo podczas dwóch ostatnich lat mogło kilku ludziom otworzyć oczy. I może coś zacznie się w tym temacie. A powinno bo zbliża się cywilizacyjna szansa na rozwój. Zrozumieli to Amerykanie. 

Kilka dni temu dowiedzieliśmy się że badaczka o polskich korzeniach, pracująca w Ginkgo Bioworks - fabryce biologii syntetycznej, stanie na czele nowej agencji biotechnologicznej w USA. A to dlatego że prezydent USA wydał rozporządzenie wykonawcze dotyczące postępu w biotechnologii i bioprodukcji na rzecz zrównoważonej, bezpiecznej i bezpiecznej biogospodarki. Prezydenci USA ostatnio wydają około 40 takich rozporządzeń rocznie, więc jest to dość istotne. W ramach tego: "Rząd Stanów Zjednoczonych poszerzy możliwości szkoleniowe i edukacyjne dla wszystkich Amerykanów w zakresie biotechnologii i bioprodukcji."**

Dodatkowo,  w 60 rocznicę "księżycowej" mowy Kennedy'ego Biden oznajmił, że wyznaczył priorytetowy cel - walkę z nowotworami. Na czele nowej agencji biotechnologicznej ARPA-H, mającej zajmować się zaawansowanymi innowacjami stanie  - Renee Wegrzyn. Pracowała poprzednio również w DARPA, agencji tworzącej nowoczesne technologie dla wojska.

Poza tym, w USA odkryto możliwość przewidywania powstania chłoniaka przy pomocy sekwencjonowania całego genomu i zaawansowanej bioinformatyki.*** Proces ten można wykorzystać do wykrywania innych nowotworów. I tutaj rzecz ważna i ciekawa z perspektywy Iławy, że takie badania można robić niewielkim kosztem. Sekwencjonowanie całego genomu to kilkaset dolarów, narzędzia bioinformatyczne są za darmo w sieci. Potrzebna jest tylko duża wiedza - też jest za darmo w sieci. 

Jako że biologia syntetyczna się demokratyzuje, wiedza o niej jest dość łatwo dostępna, a narzędzia do zajmowania się nią tanieją, teraz jest najlepszy okres żeby w to wejść. Ile nas, w Iławie, to będzie kosztowało?

Rocznie Iława i okolice (gmina, miasto, powiat) wydają na oświatę i wychowanie około 125 mln zł. Stworzenie i prowadzenie małego, edukacyjnego laboratorium biologii syntetycznej ****, kosztowało by mniej niż 1% tej sumy. Ale chcemy zacząć od sumy mniejszej od promila tej kwoty. Co tam promila, mniejszej od 1/10 promila! Nawet mniej niż 0,005% . Serio

Zaczniemy od zakupu edukacyjnych zestawów do edycji genów. Jeśli to spodoba się młodzieży, kupimy edukacyjne urządzenia. Jeśli i to chwyci czyli młodzież zacznie przeprowadzać własne projekty, zaczniemy budować profesjonalne laboratorium. 

Czy nas region stać aby zaryzykować te mniej niż 0,005% wydatków na oświatę, na wejście w biologię syntetyczną już dziś? A potem może 1%.  Odpowiedź wydaje się prosta. Nie stać nas by nie spróbować. 

I może, dzięki temu, Iława wróci do czołówki miejsc skąd pochodzą badacze molekularnych nauk o życiu.


*Czasopismo Postępy Biochemii - Początki molekularnych nauk o życiu – Kontekst Polski https://postepybiochemii.ptbioch.edu.pl/index.php/PB/article/download/105/181/285

** https://www.whitehouse.gov/briefing-room/presidential-actions/2022/09/12/executive-order-on-advancing-biotechnology-and-biomanufacturing-innovation-for-a-sustainable-safe-and-secure-american-bioeconomy/ 

A pod linkiem  możecie obejrzeć relację z zebrania z Białego Domu na temat biotechnologii i bioprodukcji. Szczególnie polecam wypowiedzi Jasona Kelly ( Ginkgo Bioworks ) i Gauraba Chakrabarti (Solugen) : https://youtu.be/0i26aOKo1Mc?t=3221

*** https://www.genomik.pl/ciekawostki/genomy-bioinformatyka-i-warianty-powoduj%C4%85ce-nowotw%C3%B3r

**** https://www.instytut.ilawa.pl/synbio_lab

Zapisywanie danych na DNA w organizmach i w kosmosie: https://sites.google.com/view/dnataspace/home



Etykiety: , , , , , , , , , , , , , ,

czwartek, 19 maja 2022

Słów kilka po semestrze studiowania biologii syntetycznej na MIT. I o tym, co z tego wyniknie. Dla Iławy i nie tylko.

Od stycznia do maja miałem przyjemność studiować biologię syntetyczną na najlepszym uniwersytecie świata, razem ze studentami MIT ( Massachusetts Institute of Technology ) i Harvardu (Harvard University). Studiowałem za darmo, online, z Iławy.



Biologia syntetyczna, którą interesuję się od jakiegoś czasu, to w największym skrócie – projektowanie i tworzenie nowych organizmów/systemów biologicznych. 

Ten kurs (How to Grow Almost Anything – HTGAA 2022) rozwijany jest od kilku lat, a przeznaczony jest dla osób które nie są specjalistami w biologii komórkowej. Np. dla informatyków, designerów czy innych hobbystów zainteresowanych tematem. W latach kowidowych studenci MIT/Harvardu i globalni (online) mieli taki dokładnie taki sam tryb nauki. W tym roku stacjonarni mieli otwarte laboratoria na MIT, a my, globalni, dostęp do robotów laboratoryjnych na Tajwanie. 

O szczegółach kursu nie będę tu więcej pisał, wystarczy wrzucić sobie w tłumaczarkę, tekst Fotisa, programisty (computer scientist) z Oxfordu, który też w nim uczestniczył, rozwijając swoje kompetencje w immunologii: https://nlightnfotis.github.io/2022/05/12/reflections-on-learning-how-to-grow-almost-anything.html lub relację wynalazcy Andresa Rico z poprzedniej edycji https://medium.com/mit-media-lab/democratizing-synthetic-biology-the-media-lab-e79a9817b546 . Andres, w tej edycji, prowadził dla nas warsztaty z bioreaktorów.

Nagrałem o tym krótki filmik „Jak z Iławy studiować na najlepszej uczelni na świecie (MIT), za darmo. I o tym co zrobić żeby w Iławie każdy mógł rozwijać swoje projekty.” Do obejrzenia poniżej.



A na drugim klipie mówię o tym co te studia wniosą nowego do mojego projektu cyfrowej nieśmiertelności ( https://www.welcomeback.space/polski-strona-g%C5%82%C3%B3wna ). Czyli o części tego co jest w mojej pracy końcowej - o skanerze ciała opartego na konsorcjach bakterii, delegujących zadania wirusom, budującym maszyny w środku komórek (The Cohort Body Scanner).




Jednak najważniejszym efektem tego kursu będzie moja wzmożona aktywność w kierunku wprowadzenia nowoczesnej, praktycznej edukacji do Iławy. Czyli laboratorium biologii, syntetycznej,  pracowni projektów z różnych dziedzin - Fab Labu czy innych rozwiązań idących w tym kierunku.

A jeszcze co do różnic między studentami MIT i Harvardu, a nami – globalnymi. Na grupowym zdjęciu Z MIT Media Lab, nas widać tylko jako małe kwadraty na ekranie w sali wykładowej. Zresztą tak jak wybitnych profesorów tu obecnych – Georga Churcha i Johna Glassa. Ale zawsze można zrobić zrzut ekranu i wtedy wszystko prezentuje się całkiem inaczej :-)

Pomysł na tą edukację pochodzi od Georga Churcha, a projekt, od kilku lat, organizuje David Sun Kong. I robi to super profesjonalnie.


Autor skrina - Danny Chen ( 陳加恩).

Często piszę, że w przyszłości widziałbym w Iławie uczelnię na wzór Institute for Advanced Study (IAS - Princeton), sprzed 100 lat. Oczywiście będą to nowoczesne rozwiązania, a MIT/Harvard bardzo dobrze wpisują się w nakreślanie rozwoju globalnej nauki/edukacji. Skorzystamy z tych doświadczeń.

A zainteresowanych biologią syntetyczną zapraszam do zalajkowania mojej strony o SynBio na Facebooku: https://www.facebook.com/synbiopl Tam też pojawią się informacje o nowej edycji HTGAA, jeśli tylko będę miał o tym wiadomość.

Aktualizacja 12.2023: Kurs opisano także w jednym z najczęściej cytowanych pism naukowych na świecie - Nature: https://www.nature.com/articles/s41587-022-01601-x


Etykiety: , , , , , , , , ,

środa, 18 sierpnia 2021

Warto wiedzieć. O przyszłości edukacji w Iławie.

Aktualizacja 27.08: Info z mojego udziału w "leśnym" Hackathonie, na Wizji Rozwoju - Gdynia 21, i z rozmowy z premierem, na dole strony.



Jeszcze przed pojawieniem się covid-19 wspominałem kilka razy o potrzebie wprowadzenia w Iławie praktycznej edukacji w zakresie edycji genów CRISPR-Cas9. Ten mechanizm o dziwnej nazwie to nic innego jak sposób obrony bakterii przed wirusami. Chronią się one wszczepiając wycięty kawałek kodu genetycznego wirusa do własnego kodu. W ten sposób zapewniają sobie odporność. Brzmi znajomo? 

Gdyby były środki i chęci mielibyśmy kilkunastu, może kilkudziesięciu ludzi którzy poznali te mechanizmy, mogliby, przy okazji, zrozumieć szczepionkę mRNA, samodzielnie powielać DNA za pomocą PCR, przeanalizować ewentualne skutki eksperymentu zaszczepiania większości populacji. Wiedza o tym dostępna jest na kliknięcie. Brakuje nam tylko laboratoriów i wytłumaczenia chętnym kilku kwestii, na które, być może sami nie będą w stanie znaleźć odpowiedzi. Oczywiście początki byłyby skromne – planowałem jakieś proste zestawy do samodzielnej edycji genów w organizmach. Można je kupić.

Na szczęście to nic straconego. Na nowoczesną edukację publicznych środków nie będzie ale jest inna droga. Urzędnicy dalej uważają że uczenie się to zakuwanie pamięciowe. Skądinąd wiem że w szkołach podstawowych jest, mniej więcej, tyle samo eksperymentów, co w czasach gdy ja się uczyłem. Reszta to teoria. A gdy ja się uczyłem, podczas ośmiu lat, eksperymenty były dwa – machanie skakanką aby pokazać fale i polewanie alkoholem białka jajka, żeby pokazać że picie szkodzi. 

W ten sposób nigdzie nie dojdziemy i zrazimy młodych ludzi do nauki. Nowoczesna edukacja wygląda inaczej i nie potrzebuje zapamiętywania wiedzy, która jest wszędzie, ale umiejętności szukania, weryfikacji  możliwości eksperymentowania, pomocy w rozumieniu mechanizmów. No i  i sprzętu.

Skoro nie ma na to pieniędzy publicznych, to skąd je wziąć? Zarobi się. Skończyłem właśnie badania rynkowe produktów w ramach projektu „Leśny Przewodnik”. Oprócz informacji pojawiły się też na horyzoncie obiecujące kierunki rozwoju. Docelowo będą to właśnie produkty oparte na modyfikacji genów w odmianach organizmów występujących lokalnie. Oczywiście środki bezpieczeństwa będą podwyższone w stosunku do produktów modyfikacji genetycznych oferowanych przez globalne korporacje. Do pojawienia się naszych produktów tego typu, na rynku , miną lata. Jednak, mam nadzieję że szybko pojawią się środki na laboratoria i zaplecze informatyczne/sztuczną inteligencję, - dzięki sprzedaży mniej zaawansowanych ale innowacyjnych i skutecznych produktów. I właśnie te laboratoria będą pełnić także ważną rolę edukacyjną w Iławie. Niech ludzie mają szansę wyrobić sobie własną opinię na podstawie własnej wiedzy i doświadczeń. Nie będą musieli wtedy wpadać w dysonanse poznawcze, obijając się między propagandami różnych grup interesów.

A co do nowoczesnej edukacji. Wczoraj usłyszałem że chłopak z Iławy dostał się do najlepszego liceum w Polsce. Choć ostatecznie wybrał inną szkołę. Wiem doskonale że uczył się głównie sam, z tutoriali z YouTube. Bywał też u mnie na zajęciach ze sztucznej inteligencji, ale nie zdołał się tu raczej niczego nauczyć bo covid zamknął tą możliwość. Z YouTube nauczył się teorii bo akurat w matematyce nie potrzeba wiele sprzętu. Ale w innych dziedzinach już nie ma tak lekko i do eksperymentów potrzebujemy urządzeń. Więc talenty nie matematyczne nie mają dużych szans rozwoju w Iławie. Zmienimy to.

A na razie proponuję popatrzeć na poniższy filmik. Czyż to co widzimy, dzięki temu że dzięki nauce możemy lepiej rozumieć świat, nie jest piękne?

Tu akurat od momentu gdy miliardy maszyn molekularnych kopiują DNA ale warto obejrzeć cały.


Link: https://youtu.be/7Hk9jct2ozY?t=157

Potrzeba nam także innych kierunków atrakcyjnych dla młodzieży. Mija era programistów, klepaczy-koderów. Kod będą tworzyć maszyny do których będziemy mówić naszym językiem. Trochę potrwa czekanie na takie rozwiązania przyjazne dla zwykłych użytkowników ale to nastąpi. Ale AI/software deweloperzy będą jak najbardziej przydatni. Moglibyśmy kształcić takich w Iławie. Potrzeba tylko wizji i chęci u władz.  Podsumowując, kilka kierunków, które by nam się przydały i które można zrobić. 

- kognitywistyka,

- rozwój oprogramowania i sztucznej inteligencji, gry, przygotowanie do życia w wirtualnej rzeczywistości,

- biznes w praktyce,

- genetyka stosowana i biologia syntetyczna,

- fizyka i komputery kwantowe,

- bioróżnorodność, zdrowie, relaks w turystyce i życiu mieszkańców,

- psychologia, badania opinii i propaganda.

Jasne że nie możemy próbować robić tego w tradycyjny sposób. Czyli żadnego otwierania szkół z tradycyjną kadrą pedagogiczną. To droga donikąd. Ostatnio mignęło mi jakieś ogłoszenie rekrutujący nauczycieli do jakiejś "nowoczesnej szkoły w chmurach" nowoczesne w niej było tylko wynajęcie jakiejś agencji reklamowej żeby im napisała nowoczesne teksty i wkleiła wciągającą grafikę. Za tą fasadą kryła się tradycyjna, nieefektywna szkoła finansowana ze środków publicznych i objęta wymogami kuratoriów. Czyli stary, pruski model w którym uczeń jest pustym dzbanem do którego kadra nauczycielska powoli przelewa teoretyczną wiedzę z ksiąg. 

Co do covida, który nam nieodmiennie towarzyszy, to mamy już twarde z krajów które wyszczepiły już większość populacji. Wniosek jest taki że szczepienie nie zatrzymuje transmisji wirusa i że w ten sposób nie da się uzyskać odporności zbiorowej ( https://www.rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-chin/najnowsze-fakty/news-brytyjscy-naukowcy-w-przypadku-wariantu-delta-odpornosc-zbio,nId,5413727#crp_state=1 ). Wiemy też, że więcej ludzi wykończyła polityka rządu niż covid ( https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/koronawirus-czy-sluzba-zdrowia-na-dwie-trzecie-mocy-co-gorsze-zgonow-poza-szpitalem/sq80hzw.amp ) choć do mainstreamu nie przebija się jeszcze psychoneuroimmunologia czyli związek psychiki z układem odpornościowym, o czym pisałem tutaj:  https://kurpiecki.blogspot.com/2020/04/psychoneuroimmunologia.html

Nawiązując do wyszczepień populacji to warto pomyśleć o tym dlaczego bakteriom pomaga precyzyjny mechanizm CRISPR-Cas9 i ewentualnie pomyśleć o odwzorowaniu go  w naszej skali, przez np. szybko reagujące lokalne punkty analizy kodu genetycznego i produkcji szczepionek robiące błyskawicznie produkt zapewniający odporność na dany szczep, który zaczyna przeważać przed sezonem infekcji. W ten sposób będziemy mogli lepiej chronić osoby z zagrożonych grup. Trzeba działać, precyzyjnie, jak laserem, a nie polować z młotem na komary, jak ma to miejsce przy realizacji pomysłu „zaszczepmy cały świat tym samym”. I – tak, będziemy mogli robić te szczepionki w naszych laboratoriach. Tak jak mamy w waszych kieszeniach komputery potężniejsze od tych służących do obliczeń podczas projektowania bomby atomowej. Tak działa postęp.v

A mała maszyna do PCR kosztuje tylko 650$ https://news.mit.edu/2021/minipcr-dna-education-0817


***

Aktualizacja 27.08.2021

Jak już jesteśmy przy nauce to wybrałem się na Hackathon na Forum Wizja Rozwoju - Gdynia 2021. A to dlatego że wyzwanie dotyczyło jednocześnie lasu, jak i technologii.

Do naszego zespołu dosiadł się premier, więc trochę z nim pogadaliśmy o lesie, bushcraftcie, sztucznej inteligencji i upraszczaniu interfejsu użytkownika w oparciu o voice/chat boty. Bo taki był projekt naszej aplikacji, w odpowiedzi na zapotrzebowanie rządu i leśników. Było sporo rozmów na wydarzeniu, dowiedziałem się o projekcie nowej ustawy dot. udziału społeczeństwa w polityce leśnej. Podobno procedowany ma być dopiero w następnym roku. Jego elementem ma być to że lasy wokół miast mają , w większym stopniu niż dziś, pełnić funkcje społeczne - wypoczynkowe. Niestety powracają obawy że tak będzie wokół większych miast, gdzie będzie nacisk wielu ludzi i organizacji. Skończyć się może tym że wycinać będą więcej w rejonach położonych na prowincji. 

A na forum, poza tym, było dużo o wodorze i Koła Gospodyń Wiejskich.


Poniżej fotka naszego zespołu, z portalu rządowego "Otwarte Dane" gdzie jest też wspomniany projekt naszej apki.  https://dane.gov.pl/pl/article/1291,otwarte-dane-na-hackathonie-wizja-rozwoju-21 Pani chciała nasze zdjęcie na ściance z ich logiem, bo zakładaliśmy użycie danych z tego serwisu. 


I w ten sposób hasło projektu  ubezpieczeń wzajemnych podczas podróży międzygalaktycznych "YOU'LL BE BACK. AFTER A SHORT BREAK." ( Welcome Back After A Short Break - Welcomeback.space - Polski - Strona Główna) znalazło się na stronie rządowej zajmującej się udostępnianiem ogromnej ilości danych.  :-)





Etykiety: , , , , , , ,

środa, 2 grudnia 2020

Homo Syntheticus? Tak. Ale zbuduje go dopiero bożyszcze sztucznej inteligencji.

Syntetyczna biologia (SynBio) dopiero raczkuje. Rok temu, w MRC Laboratory of Molecular Biology - UK , wyprodukowano w pełni syntetyczny genom bakterii E. coli. Po raz pierwszy stworzono żywy organizm z kodem genetycznym, który został wytworzony w laboratorium, i to od podstaw.* To same laboratorium hoduje organoidy mózgowe – małe, uproszczone wersje ludzkich mózgów.** 

W tym tygodniu dowiedzieliśmy się że sztuczna inteligencja DeepMind potrafi przewidzieć kształt protein na podstawie sekwencji ich aminokwasów. Co jak dotąd było nie do zrobienia, pomimo pół wieku prób***


I teraz wyobraźcie sobie że niedługo możemy pójść dalej w dziedzinie SynBio. Weźmy chociaż klasyczną Escherichia coli i jej silnik protonowy. Wydajna maszyna, ale może będziemy w stanie ją jeszcze poddać tuningowi i dzięki temu ulepszyć? Tu jest tego opis silnika, z filmem, ale pomińcie treści filozoficzne bo to dysputa między kreacjonistami, a ewolucjonistami: http://naszsalon24.org/2017/04/02/informacja-instrukcja-projekt-biologia-wic-bakteryjna .

A potem pójdziemy dalej. Jakie maszyny biologiczne będziemy w stanie wyprodukować? Czy kiedyś stworzymy syntetycznego człowieka? A raczej kiedy zostanie stworzony i kto zdoła to zrobić? Nasze, ludzkie, zdolności pojmowania zaczynają być niewystarczające w obliczu złożoności poznawanego świata. Nadchodzą czasy gdy nie tylko powtarzalne czynności zostaną złożone w ręce maszyn. Przejmą one od nas proces twórczy i odkrywanie świata. My będziemy najwyżej wskazywać automatom kierunek badań i nadzorować rezultaty. Nie będziemy w stanie już o wiele bardziej rozumieć świata ale będziemy mogli korzystać z owoców pracy maszyn, które zaczną nas wyprzedzać nie tylko w magazynowaniu wiedzy i informacji ale także w jej inteligentnym przetwarzaniu.

Obecna sztuczna inteligencja to programy wyspecjalizowane w rozwiązywaniu określonej klasy problemów ale na horyzoncie już czuć powiew generalnej SI (AGI), która tak jak ludzki mózg, będzie w stanie, z sukcesem, podejść do różnych zagadnień.

I to dopiero ona będzie w stanie podejść do opracowywania stworzeń o stopniu skomplikowania na poziomie ssaków. Jeśli ktoś nie miał do czynienia z biologią molekularną to polecam przyjrzenie się wizualizacjom maszyn komórkowych. Nie tylko silnik E. Coli zadziwia. Wystarczy wpisać w Youtube " molecular machines ".  Mnie urzekła syntaza katalizująca reakcję wytwarzania ATP z ADP i fosforanu nieorganicznego ( https://youtu.be/kXpzp4RDGJI ).


Budowa dużych, sprawnych organizmów z takich klocków, wymaga zdolności analizy znacznie przewyższające możliwości nawet największych i najbardziej genialnych zespołów naukowych. Łatwo możemy zmieniać kod DNA organizmów za pomocą CRISPR/Cas tak jak robimy to np. przy leczeniu raka**** ale produkcja całkowicie nowych, dużych, stworzeń w sposób sztuczny, od podstaw, to trudniejsze wyzwanie. Sprosta mu dopiero super sztuczna inteligencja. 

I tu dochodzimy do ważnego pytania. Kto będzie dysponował tą super SI czy potem możliwością tworzenia np. biologicznych robotów, być może humanoidalnych?

Kolejną ciekawą wiadomością z tego tygodnia jest odkrycie substancji która w ciągu kilku dni może zlikwidować związane z wiekiem pogorszenie funkcji poznawczych. To odkrycie firmy Calico, której właścicielem jest Google. Tak jak i wspomnianej wcześniej DeepMind.

To korporacje, nie rządy, mają obecnie wiedzę i środki aby być na czele wyścigu w przyszłość. Takie państwa jak Polska nie potrafią już nawet wytworzyć szczepionki na grypę, otwarcie deklarując że ich bezpieczeństwo zależy od zewnętrznych, obcych, firm. 



 

Oznacza to że jeśli sami o siebie nie zadbamy nasi potomkowie będą zdani na łaskę biznesów. Bo to one będą dysponować aparatem kontroli, wpływem na nasze umysły i najnowocześniejszymi wynalazkami, których nie będziemy w stanie nawet pojąć. Dlatego musimy zacząć pracować nad naszą własną super sztuczną inteligencją. Nad naszym „Bogiem SI”, tu w Iławie, bo rząd tego nie zrobi. Pisałem o tym*****, mamy jeszcze trochę czasu. To samo z rozwojem SynBio, stąd wspominałem kilka razy o potrzebie rozpoczęcia przez naszą młodzież przygody z prostymi zestawami CRISPR/Cas. Innej drogi nie mamy jeśli nie chcemy ciągnąć się w ogonie świata, jak dotąd. Na szczęście większość wiedzy jest obecnie w internecie, musimy tylko zmotywować ludzi aby zechcieli po nią sięgnąć i pokazać że mogą zrobić to bez kompleksów. Świat pędzi do przyszłości, a my możemy zająć w nim wygodne i twórcze miejsce. 

Jakiś czas temu natknąłem się na kilka zdań, które przypominają mi o sobie co jakiś czas. To proste i prawdziwe: 

Gdy ludzie myślą o podróżach w czasie, obawiają się, że będąc w przeszłości mogą zmienić radykalnie przyszłość robiąc coś nawet niezbyt znaczącego. Natomiast prawie nikt nie myśli o tym że właśnie teraz, może radykalnie zmienić przyszłość. Małym, pozornie nieistotnym działaniem.

Możemy zacząć tą przyszłość zmieniać zaczynając od lepszej i ciekawszej edukacji w Iławie. O czyym jeszcze powiem za kilka dni.


----

Przy okazji. Zapraszam do obserwowania mojej strony FB z wiadomościami z branży biologii syntetycznej i bioinformatyki. Na początek podaję przepis na zrobienie syntetycznego mRNA w laboratorium. 🙂 Syntetyczne mRNA, jak zapewne wiecie, jest składnikiem szczepionek na covida, o które jest ostatnio tyle hałasu.
Tak jak w przypadku strony o sztucznej inteligencji, którą zrobiłem rok wcześniej niż czynniki rządowe swój serwis, będziecie mieć najszybciej w Polsce informacje o najciekawszych wydarzeniach i badaniach. A po jakimś czasie poczytacie rozwinięcia tematu u konkurencji i w portalach popularnych.😁

------


*https://cyfrowa.rp.pl/technologie/41374-powstala-syntetyczna-bakteria-e-coli-czemu-ma-to-sluzyc

** https://sci-hub.se/10.1016/j.semcdb.2020.10.011

*** https://www.newscientist.com/article/2261156-deepminds-ai-biologist-can-decipher-secrets-of-the-machinery-of-life/

**** https://medicalxpress.com/news/2020-11-revolutionary-crispr-based-genome-treatment-cancer.html

***** https://lh3.googleusercontent.com/0neQHStmt64SMK_lmoMQlEqRMjaEBH1xertwVKolDB3L2QjNmj1X8_97939F9XrfL3s1g2z5XaB2iig3QWkGy-tbJFRZiJjycy4pUyGBhdSM5cu4DQ=w1280










Etykiety: , , , , , , , , ,