środa, 14 lutego 2024

Wilki w okolicach Iławy II



Kilka lat temu pisałem już o wilkach w okolicy Iławy.* Temat wraca od czasu do czasu do mediów, bo wilków zrobiło się jeszcze więcej. Niektórzy straszą, że na tym nie koniec. Z tego co widzę w lasach, ich populacja jeszcze może trochę wzrosnąć ale do stabilizacji jest już blisko. Jak to się stanie? Warto przybliżyć te mechanizmy bo nie są powszechnie znane.

Lasy wokół nas to najczęściej plantacja drewna, więc nie są to naturalne warunki dla zwierząt. Ale nawet i tu populacja wilków zacznie być wyhamowywana przez presję wywieraną przez inne czynniki. Obszar leśny jest ograniczony, więc zbyt dużo wilków, to konkurencja o pożywienie. Gdy w lesie jest go mniej zwierzęta starają się je pozyskać poza nim, na przykład łapiąc zwierzęta  hodowlane. Załóżmy jednak, że człowiek za pomocą psów pasterskich czy dronów, zaczyna skutecznie bronić swoich zwierząt i wilk musi wrócić do lasu. Co się dzieje? 
Najistotniejsze jest to, że aby zaspokoić głód, wilki muszą polować na coraz sprawniejsze, mocniejsze zwierzęta. Te słabe zostaną zjedzone szybko, potem polowanie zaczyna być trudniejsze. Po pierwsze dlatego, że zwierzyna jest coraz bardziej czujna, szybciej ucieka, ostrożniej się porusza. Po drugie, zwierzęta też mają się czym bronić. Na przykład poroże, które nie służy tylko do konkurowania o samice, ale jest także środkiem obrony. To samo z kopytami. Łosie łamią wilkom żebra, nogi, uszkadzają czaszki.** Wilki wiedzą czym pachnie poroże jelenia więc jeleń, może skutecznie nimi wilkom grozić.***
Wilki wolą polować na zwierzęta bez rogów. W przypadku jeleni wapiti badacze pokazali, że wilki niekoniecznie wybierają sobie na ofiary osobniki najsłabsze, ale takie bez poroża.****. Te z porożem mogą im zagrozić.*****
Wytłumaczenie tego fenomenu jest stosunkowo proste. Atak na lepiej uzbrojone zwierzęta to większe straty. Nawet jeśli te, jak jeleniowate, wolą ucieczkę niż walkę. Zapędzone w sytuację bez wyjścia walczą. I ranią wilki. Niektóre urazy, połamane żebra, czy kończyny, rozdarta skóra, często szybko się leczą, ale część uszkodzeń kończy się też zakażeniem czy trwałym upośledzeniem funkcji. Taki osobnik może umrzeć lub przedstawia mniejszą wartość dla stada. Kolejne polowanie odbywa się w osłabionej grupie, co znowu podnosi ryzyko i czasem kolejne ofiary. W ten właśnie sposób zwykłe poroże zwierząt ma swój udział w skutecznej regulacji populacji wilków. To zresztą przykład naturalnego wyścigu zbrojeń i kompromisów w świecie zwierząt. Stąd też w większych i naturalnych kompleksach leśnych natura znajdzie punkt równowagi. Naszym zadaniem jest to, żeby te obszary były coraz większe i coraz bardziej naturalne.

Jeśli chodzi o ataki na ludzi - to się niestety zdarzy, prędzej czy później i u nas. Jednak ludzie częściej są atakowani przez psy, więc lepszą metodą na ochronę ludzi jest wprowadzenie zakazu posiadania psów. Ale wiemy, że ten postulat nie jest zbyt rozsądny czy realny, bo ludzie bardziej cenią sobie korzyści z posiadania psów, niż boją się realnych zagrożeń z ich strony. Taką samą kalkulację mentalną powinniśmy prowadzić w przypadku wilków, jednocześnie zwracając baczniejszą uwagę na ochronę dzieci i osób słabszych.



*** (ang.) filmik pokazujący zwierzęta broniące się przed wilkami) https://www.youtube.com/watch?v=Ge6nJ4p2alw  

****(ang. – uwaga tutaj pod nazwą elk kryje się jeleń kanadyjski - Cervus canadensis) - https://wolfwatcher.org/wp-content/uploads/2018/09/Elk.pdf

***** (ang. film - jeleń zwany mulakiem vs. wilk) https://www.youtube.com/watch?v=rcEpuXFMZ8g

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz