Mediom znudziło się straszenie covidem. Straszą chrząszczami.
W mediach przetoczyła się fala ostrzeżeń przed chrząszczem - oleicą krówką. Tak jak np. na załączonym obrazku. Tekst mrożący krew w żyłach: "Już jedna jej kropla niesie śmiertelne niebezpieczeństwo". Ale żaden dziennikarz nie pofatygował się obliczyć kiedy to niebezpieczeństwo wystąpi. No więc z grubsza policzyłem. Przeciętny człowiek umrze gdy przyswoi kantarydynę z półtora oleicy krówki. Dane co do zawartości kantarydyny w oleicach ( Berberomeloe majalis, Physomeloe corallifer ) wziąłem stąd: https://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0111057 Dawkę śmiertelną z Wikipedii: https://en.wikipedia.org/wiki/Cantharidin LD50 (median dose) 0.03–0.5 mg/kg (human) Do obliczeń wziąłem 0.2 mg/kg. Suszony owad 1 szt. waży średnio 0,5g Koncentracja kantarydyny w owadzie to 20mg/g (w Physomeloe corallifer, która bardziej przypomina naszą oleicę). Czyli mamy 10mg kantarydyny na owada. Tyle zabija człowieka o masie 50kg. Więc człowiek o ...